6 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim otworzysz spółkę w Estonii

Błażej Sarzalski        18 czerwca 2018        8 komentarzy

Dla kogo spółka w Estonii?

Jeżeli jesteś cyfrowym nomadem, ale także jeżeli myślisz o efektywnym rozwiązaniu podatkowym dla swojej firmy musisz szukać alternatyw dla spółki polskiej. Jeżeli myślisz o sprawnej administracji, kontakcie z urzędami za pomocą poczty elektronicznej oraz efektywnym opodatkowaniu CIT 0%  – pomyśl spółce o Estonii.

Zanim jednak przeniesiesz swój biznes na północ dowiedz się kilku istotnych rzeczy.

1. E-rezydenci – klucz do sukcesu estońskiego modelu spółki z o.o.

Estończycy wyszli z założenia, że w globalnym świecie postawienie na kontakt z administracją publiczną poprzez Internet, bez konieczności wychodzenia z domu, da kopniaka dla rozwoju biznesów w Estonii. Program estońskiej e-rezydencji zakłada, że obcokrajowcy, którzy uzyskają status e-rezydenta mogą korzystać z elektronicznych usług publicznych na równi z obywatelami Estonii.

Zanim więc zostaniesz estońskim przedsiębiorcą musisz wypełnić wniosek o e-rezydencję oraz odebrać swój czytnik oraz kartę identyfikacyjną. Proces jest dosyć prosty i w większości odbywa się online, w momencie gdy Twoja karta jest gotowa udajesz się do placówki dyplomatycznej Estonii lub specjalnego punktu odbioru, płacisz 100 euro, zostawiasz swoje odciski palców i cieszysz się elektroniczną rezydencją w Estonii.

Ubiegając się o status e-rezydenta musisz podać powód, dla Ciebie powodem będzie prowadzenie biznesu.

2. Adres dla spółki w Estonii

Estoński adres jest w zasadzie jedyną istotną kwestią, o którą musisz zadbać zanim rozpoczniesz działalność w Estonii. Spółka bez adresu nie może zostać zarejestrowana. Honorowane są usługi biur wirtualnych i wszystko może być załatwione online.

O polskich problemach z biurami wirtualnymi przeczytasz tutaj.

3. Brak szowinizmu językowego

Ostatnio poszedłem do oddziału jednego z wielkich banków polskich z zagranicznym klientem. Zapytaliśmy się, czy może on rozmawiać po słowacku. W odpowiedzi otrzymał obcesowe “nie”. So maybe in English? – zagadnął klient. Nie, jesteśmy w Polsce, a to jest polski bank – odpowiedział doradca klienta biznesowego. Cóż, wyższa kultura bankowości… w każdym razie, w Estonii nie spotkasz tego problemu, dostęp do sektora usług publicznych, jak również do prywatnych przedsiębiorców jest w języku angielskim, język rosyjski jest także bardzo popularny.

Jak się ma 1,3 mln mieszkańców i chce się zbudować konkurencyjną gospodarkę, to nie ma miejsca w takim świecie na szowinizmy językowe.

4. Brak obowiązku natychmiastowej wpłaty kapitału zakładowego

Minimalna wartość nominalna jednego udziału to jedno euro, a kapitał zakładowy spółki w Estonii wynosi minimalnie 2.500 euro.  Jeżeli jednak założyciele są osobami fizycznymi, a kapitał zakładowy jest mniejszy niż 25.000 euro, to kapitał zakładowy nie musi być wpłacany od razu. Do czasu wpłaty całości zadeklarowanego kapitału założyciele są jednak osobiście odpowiedzialni za zobowiązania spółki do wartości niewpłaconych wkładów.

Kapitał zakładowy musi być wpłacony najpóźniej w momencie dystrybucji dywidendy dla wspólników.

5. E-rezydencja nie oznacza automatycznie rezydencji podatkowej

E-rezydencja nie jest sposobem na uniknięcie opodatkowania, jeżeli bowiem stale prowadzisz działalność gospodarczą z innego państwa, możesz być niestety potraktowany jako rezydent owego państwa (np. Polski), dlatego warto zadbać o więcej związków z Estonią, niż tylko adres wirtualny (może zmiana rezydencji podatkowej?)

W każdym razie dobrze jest mieć jakiś fizyczny adres w Estonii, osobiste konto bankowe i zarządzać spółką właśnie w Estonii. A dobrze ponieważ…

6. Nominalne opodatkowanie CIT wynosi 20%, realne 0%

Jak to się dzieje?

Moment powstania obowiązku podatkowego odroczony jest do momentu wypłat dywidendy ze spółki oraz zdarzeń zrównanych w estońskim prawie z wpłatą dywidendy, jeżeli spółka reinwestuje swoje środki to nie płaci żadnego podatku, jeżeli jednak wypłaca wynagrodzenia swoim udziałowcom to jest to opodatkowane.

Jeżeli interesuje Cię spółka w Estonii, zapraszam do kontaktu.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marcin Czerwiec 19, 2018 o 08:52

Witaj,

piszesz, że dobrze jest mieć adres fizyczny w Estonii i osobiste konto bankowe. Moje pytanie brzmi ‘po co’? Jeśli masz (jako osoba fizyczna) polską rezydencję podatkową (bo np w Polsce przebywasz przez większą część roku, masz żonę i dzieci), to adres fizyczny czy konto w banku tego nie zmienią.

Zgodzę się, że warto (a nawet trzeba) zarządzać spółką estońską z Estonii, przynajmniej raz w roku zrobić spotkanie zarządu na ich terenie.

Pozdrawiam,

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Czerwiec 19, 2018 o 08:58

Szerzej o tym jak zmienić rezydencję podatkową pisałem we wpisie dotyczącym zmiany rezydencji właśnie (stąd jest tam link do tego wpisu, bo jak słusznie wskazujesz adres i konto nie wystarczą) – https://prawodoprywatnosci.pl/zmiana-rezydencji-podatkowej/

Odpowiedz

Marcin Czerwiec 19, 2018 o 09:14

Witaj,

nie są mi znane osoby, które wyprowadzają się z Polski (w sposób faktyczny – nowy dom, nowa przychodnia, nowa szkoła dla dzieci) do innego kraju tylko po to, żeby zmienić swoją rezydencję podatkową. To strzelanie z armaty, wróć… z zasobnika podwieszonego pod F16 do muszki owocówki.

Korzystanie ze sp. z o.o. (w tym z estońskiej) pozwala na wygodne rozdzielenie rzeczy nazwę je służbowymi od prywatnych. Jeśli żaden z naszych klientów nie jest z Polski (udogodnienie, żeby US się nie czepiał odnośnie czynności pozorowanych itp), faktury przychodowe są głownie zagraniczne, nasza firma nie występuję w polskim obrocie zbyt często (np 100% faktur kosztowych z Polski), jest firmowe konto w Estonii, wirtualny adres, dobra obsługa księgowa, zebranie zarządu przynajmniej raz w roku (tak, żeby wypełnić regulamin dot. unikana podwójnego opodatkowania na linii PL-EE) + kilka pomniejszych dupereli, to nie ma się czego obawiać, a tym bardziej kombinować z wywozem rodziny.

Jeśli ktoś czuje się na tyle zastraszony, nie może prowadzić biznesu w ludzki sposób i jedyne rozwiązanie, które przychodzi mu do głowy, to wyprowadzka, no to wtedy nie ma o czym mówić – trzeba to zrobić.

Odpowiedz

Paweł Czerwiec 26, 2018 o 20:22

A jeśli pracuje się praktycznie tylko dla firm zagranicznych, ale podzleca w Polsce?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Lipiec 9, 2018 o 21:38

To trzeba uważać jak się podzleca, czy to podzlecanie nie kreuje zakładu podatkowego w Polsce.

Odpowiedz

Dominika Październik 17, 2018 o 10:55

Witam, ciekawy temat. Kwestią dla mnie zagadkową jednak pozostaje praktyczna niemożliwość utworzenia dla takiej spółki konta bankowego w polskim banku. To utrudnia życie.

Odpowiedz

Marcin Październik 29, 2018 o 12:57

Sprawdź w ING Business.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 30, 2018 o 10:19

Są polskie banki, które spokojnie otworzą konto dla takiej spółki, o ile nie będą miały wątpliwości dotyczących jej struktury własnościowej i biznesu. Skoro otwierają nawet dla spółek Delaware to tym bardziej dla takich z Estonii.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski z siedzibą w Dąbrowie Górniczej.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem blazej.sarzalski@opieka-prawna.eu.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: